Używaliście kiedyś mikronarzędzi? Od 20 lat Proxxon na polskim rynku

  • 20.08.2019, 13:25 (aktualizacja 20.08.2019, 13:37)
Używaliście kiedyś mikronarzędzi? Od 20 lat Proxxon na polskim rynku
Mechanicy, optycy, złotnicy i modelarze – ci ludzie wiedzą, że obróbka małych elementów wymaga wielkiej precyzji. To głównie z myślą o nich narzędzia ręczne i mikroelektronarzędzia niemieckiego producenta dwie dekady temu pojawiły się w Polsce.

 

W świecie mechaniki w wersji „mikro” nie ma miejsca na choćby najdrobniejsze błędy. Tu każde, nawet z pozoru nieistotne uchybienie urasta do rangi wielkiego problemu.

 

Dlatego ci, którzy na co dzień zajmują się obróbką małych elementów, wiedzą, że nie ma tu miejsca na półśrodki i brak staranności – mówi Michał Ostrowski, menadżer marki Proxxon w Lange Łukaszuk, ekspert branży narzędzi ręcznych i mikroelektronarzędzi.

 

To zaś oznacza użycie jedynie najlepszych materiałów do produkcji narzędzi i rygorystyczną kontrolę jakości. I nie ma w tym przypadku żadnego znaczenia, czy to rynek Europy Zachodniej, czy Polski. W każdym razie na pewno nie dla niemieckiego producenta, który od dziesięcioleci zajmuje się tworzeniem mikroelektronarzędzi (pod nazwą Proxxon Micromot) i profesjonalnych narzędzi ręcznych (Proxxon Industrial).

 

50 mikromaszyn na 20-lecie

Frezarki, wiertarki, szlifierki, polerki, grawerki – w sumie Proxxon Micromot to w tej chwili ponad 50 różnych mikromaszyn, które mają sprostać każdemu zadaniu z zakresu mikromechaniki. Co ważne, są kompatybilne, a często jedno urządzenie potrafi wykonywać wiele zróżnicowanych operacji – wystarczy dobrać odpowiednie oprzyrządowanie.

 

Wyspecjalizowany osprzęt to jeden z najważniejszych elementów spójnego systemu stworzonego przez Proxxona – wyjaśnia Michał Ostrowski. – Musi być tak różnoraki, jak potrzeby posługujących się nim osób. A są to zarówno modelarze, jak i złotnicy czy protetycy – zaznacza.

 

Wszystkie te urządzenia są tworzone tak, by ułatwiały pracę, nie męczyły użytkownika i zapewniały mu gwarancję jakości efektu końcowego. Stąd wspólne cechy, którymi je obdarzono:

  • Niewielka waga ułatwia operowanie urządzeniem.

  • Ergonomicznie ukształtowane obudowy (wykonane z najwyższej jakości poliamidu) zapewniają pewny chwyt. Przy okazji wyróżniają się niezwykle estetycznym wyglądem.

  • Głowice są tworzone z ciśnieniowego odlewu aluminium, a napęd stanowią wysokiej jakości japońskie silniki (oznaczają się wysokim momentem obrotowym, precyzją działania oraz stabilną, cichą pracą i brakiem wibracji).

Narzędzia z zębem (niejednym!)

Jakość, wygoda użycia i trwałość są również cechami wspólnymi narzędzi i kluczy warsztatowych ze znakiem „Proxxon”. W tych dziedzinach nie ma drogi na skróty – przede wszystkim podstawowym składnikiem służącym do wyrobu wszelkich elementów jest specjalna stal chromowo-wanadowa z wysoką zawartością związków węgla (co gwarantuje odpowiednią twardość). To zapewnia kluczom i nasadkom odporność na działanie przenoszonych sił.

Żeby zaś skutecznie opierały się zakusom czynników atmosferycznych i agresywnej chemii, są dwukrotnie niklowane, a potem jeszcze raz chromowane matową powłoką.

 

Co bardzo ważne, grzechotki kluczy są wykonywane z jednego elementu bez spawania. Poza tym dysponują dużą liczbą zębów, które jednocześnie się zazębiają, co gwarantuje stabilność i możliwość przenoszenia ekstremalnych momentów – wyjaśnia ekspert branży narzędzi ręcznych z Lange Łukaszuk. – Dlatego realne wartości przenoszenia momentu obrotowego są w ich przypadku znacznie wyższe niż te wymagane przez europejskie normy DIN/ISO – podkreśla Michał Ostrowski.

 

Jakie będzie kolejnych 20 lat marki Proxxon na polskim rynku? Pracowite dla firmy i spokojne dla użytkowników narzędzi. Skąd ta pewność? Z udzielanych gwarancji – 25 lat na wszelkie wady materiałowe i 10 lat na wszystkie klucze płasko-oczkowe.

 

inf.DawidBartkowski

html_html
Podziel się:
Oceń:

Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.


Pozostałe